Bez kategorii

Zielona herbata – właściwości negatywne, skutki uboczne i przeciwwskazania

zielona herbata brzmi jak napój z długowiecznością w pakiecie: lekka, modna, „fit” i gotowa poprawić humor nawet wtedy, gdy poniedziałek próbuje wygrać z całym światem. Ale jak to zwykle bywa z produktami, które mają niemal legendarną reputację, diabeł tkwi w szczegółach. Owszem, zielona herbata może być cennym elementem diety, jednak nie dla każdego i nie w każdej ilości. Zbyt duża dawka, picie o nieodpowiedniej porze albo połączenie z określonymi lekami potrafią zamienić delikatny rytuał w źródło kłopotów. A więc: filiżanka w dłoń, ale z rozsądkiem.

Zielona herbata nie zawsze jest tak łagodna, jak się wydaje

Najczęściej mówi się o jej antyoksydantach, wspieraniu metabolizmu i „oczyszczaniu organizmu”. Tyle że każda moneta ma drugą stronę, a zielona herbata – właściwości negatywne też ma całkiem konkretne. Najważniejszym podejrzanym jest kofeina, a właściwie jej herbatańska odmiana, czyli teina. Dla jednych będzie to miły zastrzyk energii, dla innych zaproszenie na wieczorne liczenie sufitowych wzorków. Nadmiar może powodować rozdrażnienie, kołatanie serca, drżenie rąk, ból głowy i problemy ze snem. Jeśli pijesz ją litrami, organizm może zacząć sygnalizować, że ma już dość tej znajomości.

Skutki uboczne, które pojawiają się przy nadmiarze

Jednym z częstszych skutków ubocznych są dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Zielona herbata pita na pusty żołądek bywa jak gość, który wchodzi bez pukania: potrafi wywołać mdłości, zgagę albo dyskomfort w brzuchu. Garbniki obecne w naparze mogą też obniżać wchłanianie żelaza, co jest szczególnie istotne u osób z anemią lub skłonnością do niedoborów. Jeśli więc Twoje śniadanie to głównie „powietrze i dobre intencje”, a do tego popijasz kilka kubków herbaty, organizm może nie być zachwycony.

READ  Lody proteinowe Lidl – cena, skład, kalorie i opinie. Czy warto je kupić?

Warto też pamiętać, że mocno parzona herbata zwiększa ryzyko nadmiernego pobudzenia. W praktyce oznacza to nie tylko trudności z zasypianiem, ale też uczucie napięcia, niepokoju i większą drażliwość. U osób wrażliwych nawet kilka filiżanek dziennie może dać efekt podobny do zderzenia z trzema espresso i złymi wiadomościami z internetu.

Kiedy zielona herbata może kolidować z lekami

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że napój uznawany za zdrowy może wpływać na działanie farmaceutyków. Dotyczy to szczególnie leków przeciwzakrzepowych, niektórych preparatów na nadciśnienie, środków pobudzających oraz leków stosowanych w chorobach serca. Zielona herbata może zmieniać wchłanianie lub metabolizm wybranych substancji, przez co terapia staje się mniej przewidywalna. A tego nikt nie chce, bo leki mają działać jak dobrze zorganizowany zespół, a nie jak improwizacja na szkolnym przedstawieniu.

Warto również uważać przy suplementach z ekstraktem z zielonej herbaty. W skoncentrowanej formie problem może być większy niż przy klasycznym naparze. Niektóre preparaty odchudzające zawierają wysokie dawki katechin i kofeiny, co zwiększa ryzyko niepożądanych reakcji. W skrajnych przypadkach opisywano też obciążenie wątroby. Brzmi poważnie? Bo takie właśnie jest.

Przeciwwskazania: kto powinien uważać szczególnie

Choć wielu osobom zielona herbata służy, istnieją grupy, dla których trzeba zachować ostrożność. Ostrożność zaleca się kobietom w ciąży i karmiącym piersią, bo nadmiar kofeiny nie jest najlepszym towarzyszem tego wyjątkowego okresu. Osoby z nadciśnieniem, arytmią, refluksem, chorobą wrzodową czy zaburzeniami lękowymi również powinny obserwować reakcję organizmu. Jeśli po herbacie czujesz się jak rozładowany telefon podpięty do ładowarki o mocy 500%, to znak, że organizm wysyła czytelny komunikat.

Ostrożność powinni zachować także ci, którzy mają niski poziom żelaza, cierpią na bezsenność albo piją dużo kawy. W takim duecie filiżanka zielonej herbaty może być już nie dodatkiem, a punktem zapalnym. Dzieci i osoby starsze również mogą być bardziej wrażliwe na działanie kofeiny, dlatego w ich przypadku warto postawić na mniejsze ilości i słabsze napary.

READ  Jak rozkochać faceta? Sprawdzone sposoby, psychologia i skuteczne porady

Jak pić ją rozsądnie, żeby nie przesadzić

Najbezpieczniej traktować zieloną herbatę jak dodatek, a nie główne źródło płynów w ciągu dnia. Dobrą praktyką jest picie jej po posiłku, a nie na pusty żołądek. Warto też nie przekraczać kilku filiżanek dziennie, zwłaszcza jeśli równolegle spożywasz kawę, napoje energetyczne albo suplementy z kofeiną. Jeśli zależy Ci na łagodniejszym działaniu, wybieraj krócej parzony napar i unikaj picia późnym wieczorem. Twój sen z pewnością Ci za to podziękuje, nawet jeśli zrobi to bez fajerwerków.

Jeśli chcesz zgłębić temat bardziej praktycznie, sprawdź też, czym są zielona herbata – właściwości negatywne i w jakich sytuacjach napój ten może przynieść więcej szkody niż pożytku. To nie antyreklama, tylko zdrowy rozsądek z filiżanką w ręku.

Podsumowanie Zielona herbata nie jest czarnym charakterem w świecie napojów, ale też nie zasługuje na bezwarunkową aureolę. Może wspierać organizm, jednak przy nadmiarze, wrażliwości na kofeinę, problemach żołądkowych, anemii czy przyjmowaniu niektórych leków jej działanie staje się mniej przyjazne. Jeśli pijesz ją z umiarem, najlepiej po jedzeniu i z uwzględnieniem własnych potrzeb zdrowotnych, możesz cieszyć się jej smakiem bez niepotrzebnych niespodzianek. W końcu nawet najbardziej zielony napar nie lubi, gdy traktuje się go jak magiczny eliksir na wszystko. A magia, jak wiadomo, najlepiej działa wtedy, gdy wspiera ją rozsądek.

Możliwość komentowania Zielona herbata – właściwości negatywne, skutki uboczne i przeciwwskazania została wyłączona